Sklep dla
osób fizycznych
Dom Whisky

Czy masz ukończone 18 lat? Dom Whisky
Sklep dla
firm z koncesją
Dom Whisky firm prowadzących
dalszą odsprzedaż (w PL i EN)
Kininvie

Kininvie

12/11/2015
Kininvie w pigułce:

rok założenia: 1990
właściciel: William Grant & Sons
region: Speyside
status: aktywna
wydajność: 4.800.000 litrów
kadzie fermentacyjne: 10 z daglezji
alembiki: 9
źródło wody: ujęcia na wzgórzach Conval Hills
zwiedzanie: nie
położenie: 57° 27’ 34.5” N 03° 07’ 37” W
GPS: 57.459583, -3.126944
adres: Dufftown, Keith, Banffshire AB55 4DH
tel. 01340 820373



Kininvie
[KIN-in-wi]

Zwykle, kiedy na mapie Szkocji pojawia się nowa destylarnia, jej właściciele starają się jak najszybciej odzyskać choć część pieniędzy zainwestowanych w budowę gorzelni, często sprzedając świeży destylat zanim jeszcze osiągnie odpowiedni wiek, by można go nazywać whisky, produkując gin, który nie wymaga leżakowania, czy sprzedając udziały w zapasach, które dopiero mają zostać wyprodukowane i odleżakowane. Inaczej było w przypadku Kininvie. Założona w 1990 roku trzecia destylarnia whisky słodowej firmy William Grant & Sons nie wypuściła oficjalnej edycji swojej whisky przez kilkanaście lat od uruchomienia. Nie dość że sama tego nie zrobiła, to właściciele destylarni dołożyli wszelkich starań, by na rynku nie pojawiła się ani jedna edycja Kininvie single malt whisky firmowanej przez niezależnych bottlerów. Podobnie jak w przypadku Glenfiddich i Balvenie, do każdej beczki whisky opuszczającej zakład dolewa się odrobinę whisky z którejś z pozostałych destylarni – technicznie whisky taka przestaje już być single malt, i po kłopocie.

Firma William Grant & Sons nie miała powodu, by starać się jak najszybciej sięgać po zyski z funkcjonowania nowej destylarni. Po pierwsze, pozostałe dwie wytwórnie whisky słodowej, jak również destylarnia whisky zbożowej Girvan, i wytwarzane przez nie single malts, a może przede wszystkim whisky mieszane z rodziny Grant’s, zapewniają firmie wystarczające dochody, by jej zarząd nie musiał się martwić o finansową przyszłość. Po drugie, wydatki poniesione na budowę Kininvie były absolutnie minimalne. Cała destylarnia Kininvie to w gruncie rzeczy jeden barak z blachy falistej, w którym znajdują się alembiki. Schowany na tyłach Balvenie nigdy nie był jakoś specjalnie eksponowany – bo i chlubić nie ma się czym. W kategorii najbrzydszych destylarni, Kininvie może śmiało konkurować z takimi zawodniczkami, jak Tomintoul czy Tamnavulin. Kadź zacierną i kadzie fermentacyjne Kininvie upchnięto w budynkach Balvenie.

Decyzję o uruchomieniu Kininvie podjęto w obliczu pierwszych symptomów powracania do życia rynku whisky na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XX wieku. Grantowie przewidzieli, że wkrótce może im zabraknąć whisky do zestawiania swoich flagowych blendów, stąd decyzja o wybudowaniu destylarni tylko i wyłącznie w celu zapewnienia nieprzerwanych dostaw do komponowania swoich mieszanek, głównie Grant’s i Clan MacGregor.

Kininvie po raz pierwszy ukazała się na rynku jako jeden ze składników Hazelwood Centennial Reserve, 20-letniej whisky mieszanej wypuszczonej w 2001 roku. W 2006 roku pojawiła się pierwsza słodowa Kininvie, tym razem jako 15-letnia Hazelwood single malt. W 2008 była to 17-letnia Hazelwood Reserve, przeznaczona do sklepów bezcłowych. Na pierwszą limitowaną edycję Kininvie, która by nazywała się Kininvie trzeba było poczekać do 2013 roku. Wówczas na rynku pojawiła się Kininvie 23yo single malt, początkowo z przeznaczeniem wyłącznie na rynek tajwański. W kolejnym roku już szerzej na rynku pojawiła się Kininvie 17yo i druga edycja Kininvie 23yo. Zapowiadane są kolejne.

Kininvie stanowi również podstawowy składnik blended malt Monkey Shoulder – mieszanki trzech whisky słodowych pochodzących z trzech destylarni działających w kompleksie w Dufftown (Glenfiddich, Balvenie i Kininvie), która zadebiutowała w 2005 roku. Wcześniej zdarzały się również przypadki, gdy któryś z niezależnych dystrybutorów wypuścił na rynek Kininvie jako blended malt (mieszaną whisky słodową) w postaci takiej, jak opuszcza ona producenta, czyli z nieznaczną dolewką którejś z pozostałych dwóch whisky należących do Grantów. Tak było w przypadku Aldunie firmowanej przez firmę Glenscoma, czy Burn of Speyside wypuszczonej przez Van Wees.
Pokaż więcej wpisów z Listopad 2015
aplikacja mobilna android ios
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Rozumiem
pixel