Sklep dla
osób fizycznych
Dom Whisky

Czy masz ukończone 18 lat? Dom Whisky
Sklep dla
firm z koncesją
Dom Whisky firm prowadzących
dalszą odsprzedaż (w PL i EN)
Jak to jest po szkocku?

Jak to jest po szkocku?

23/06/2017

Jak trudnym językiem jest gaelicki szkocki miał okazję przekonać się każdy, kto próbował choć raz przeczytać którąś z nazw geograficznych wprost z mapy Szkocji. Albo usiłując wymówić nazwy niektórych szkockich destylarni whisky. Pierwsze z brzegu przykłady to Abhainn Dearg i Allt-a-Bhainne, choć niejednokrotnie i prosta Strathisla potrafi sprawić niemały kłopot. 

Okazuje się jednak, że posługiwanie się trudnym i mało znanym językiem może mieć swoje zalety. Na myśl przychodzi tu przede wszystkim wykorzystanie języka amerykańskich Indian, przede wszystkim z plemienia Navajo, którym posługiwano się w czasie II wojny światowej do przekazywania informacji na temat ataków amerykańskiego lotnictwa, ruchów wojsk, itp. 

Język gaelicki szkocki również przydał się w owym okresie, choć znany zakres jego zastosowania ograniczył się do trzech szkockich żołnierzy, którym zdarzyło się trafić na terytorium wroga w 1940 roku. Ich jedyną nadzieją na uniknięcie niewoli była próba oszukania Niemców co do swojej narodowości. Schwytani zostali po nieudanej obronie zamku niedaleko Abbeville we Francji. Pozbyli się mundurów, by nie rozpoznano w nich brytyjskich żołnierzy, posługiwali się gaelickim szkockim i uparcie nie reagowali na próby przesłuchania po niemiecku, angielsku, czy francusku. Kiedy pokazano im atlas świata, by spróbować ustalić skąd pochodzą, sprytni Szkoci z Ballachulish zagrali va banque – wskazali palcem terytorium Ukrainy, wchodzącej wówczas w skład Związku Radzieckiego, wtedy jeszcze sojusznika faszystowskich Niemiec. Oficer prowadzący przesłuchanie skonsultował się z trzema innymi, po czym szkoccy żołnierze zostali uwolnieni jako sprzymierzeńcy Rzeszy. 

Historia ma być wkrótce wykorzystana jako kanwa nowopowstającego filmu przez szkocką wytwórnię Burning Horseshoe Productions. „In the Darkest Hour” nie będzie jednak wiernym odtworzeniem historii szeregowego Williama Kempa, kaprala Sandy’ego McDonalda i starszego kaprala Jamesa Wilsona, a jedynie ma być w nim wykorzystany motyw wprowadzenia w błąd niemieckich śledczych przy wykorzystaniu gaelickiego szkockiego. Na razie nie wiadomo nic na temat reszty fabuły, poza tym, że ma to być wielowątkowa opowieść zamknięta w ramy filmu akcji.

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2017
aplikacja mobilna android ios
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Rozumiem
pixel