10 najlepszych rumów

10 rumów, które warto spróbować przynajmniej raz w życiu.

10 rumów, które warto spróbować przynajmniej raz w życiu
Tomasz Włodarczyk
Tomasz Włodarczyk
Prestige Portfolio Development Manager
4 min czytania

Akademia Dom Whisky - logo

Akademia Dom Whisky

10 rumów, które warto spróbować przynajmniej raz w życiu.

Poniższa lista zabierze nas w podróż po zaskakującym i w wielu przypadkach nieodkrytym świecie rumu. W przeciwieństwie do whisky, która jest dobrze uregulowaną kategorią, rumy w większości nie mają sztywno narzuconych zasad dotyczących każdego etapu produkcji. Dzięki temu różnorodność styli, smaków i aromatów zdecydowanie wykracza poza klasyczny podział na regiony. Zebrane przeze mnie propozycje powinny zainteresować zarówno początkujących miłośników rumu, jak i doświadczonych degustatorów.

Jeżeli sądzisz, że destylaty z trzciny cukrowej nie są dla Ciebie, bo kochając whisky nie odnajdziesz w nich nic ciekawego, to jesteś w ogromnym błędzie. Rumy są często wymieniane jako najlepsza alternatywa dla whisky i to niezależnie czy jesteś miłośnikiem słodszych single malt ze Speyside, czy dymnych potworów z Islay.

Planteray OFTD Overproof Rum 69%
Intensywny, wielowymiarowy rum o potężnej mocy

1. Planteray OFTD Overproof Rum 69%

Rum niezaprzeczalnie kojarzy nam się z wyprawami morskimi oraz Karaibami. Brytyjscy marynarze otrzymywali również dzienny przydział rumu nazywany „tot” (zwyczaj ten zniesiono dopiero w 1970 roku). Trunek ten stał się ważną „walutą” handlową, więc trzeba było pilnować jego jakości. Przyjmując beczki z rumem na statek wystarczyło przeprowadzić prosty test - marynarze mieszali rum z prochem strzelniczym. Jeżeli mieszanka dała się łatwo odpalić rum był co najmniej „proof” (miał przynajmniej 57%) i nie był nadmiernie rozcieńczony z wodą. Wyższe stężenia alkoholu były oznaczane jako „overproof” i z przedstawicielem taj kategorii mamy do czynienia w tym wypadku.

Planteray OFTD to rum w klasycznym stylu Navy nawiązujący bezpośrednio do historii brytyjskiej marynarki i rumów pochodzących z byłych kolonii brytyjskich. Jest doskonałym przykładem cięższego stylu rumu będącego kompozycją destylatów z Jamajki, Barbadosu i Gujany zabutelkowanego o budzącej podziw mocy 69% alkoholu.

Brugal 1888 Gran Reserva Familiar
Nuty wanilii, karmelu, suszonych owoców i kakao

2. Brugal 1888 + kula lodowa z wody kokosowej

Brugal 1888 dumnie prezentuje datę założenia destylarni, na czele której stoi aktualnie 4-te i 5-te pokolenie rodziny, zapisanej złotymi literami w historii produkcji rumu na Dominikanie. To właśnie rodzina Brugal jako pierwsza na wyspie rozpoczęła proces leżakowania swoich rumów przed sprzedażą w beczkach. Dzisiaj długoletni okres dojrzewania jest jednym z najważniejszych znaków rozpoznawczych firmy i przechodzą go wszystkie rumy wydawane przez rodzinę. W przypadku Brugala 1888 mamy do czynienie z rumem, który najpierw leżakował do 8 lat w beczkach z dębu amerykańskiego po bourbonie, aby następnie spędzić do 6 lat w beczkach z dębu europejskiego sezonowanych sherry.

Jest to doskonały przykład wytrwanego rumu (Brugal słynie z nie dodawania cukru do swoich wypustów) łączącego delikatny i kwiatowy styl z intensywnymi nutami suszonych owoców oraz czekolady z beczek po sherry. Najlepszy sposób na degustację? Tak jak preferuje rodzina Brugal: porcja rumu w niskiej szklance z kulą lodową z wody kokosowej. Brzmi banalnie, a smakuje fenomenalnie. Gwarantuję, że będzie przebojem wakacyjnych spotkań ze znajomymi.

Paranubes Rum Undisturbed / Meksyk
Produkowany ze świeżego soku z trzciny cukrowej

3. Paranubes Rum Undisturbed

Meksyk to nie tylko tequila lub zdobywający coraz większą popularność mezcal. Paranubes oferuje biały rum, który wprawi w osłupienie wielu miłośników próbujących dotychczas jedynie wypustów od producentów o globalnym zasięgu. Proces produkcji ma zbliżony do znanego z Martyniki stylu „Agricole”, czyli powstaje ze świeżego soku z trzciny cukrowej. Fermentacja odbywa się w otwartych kadziach, a destylacji poddawana jest jedynie połowa zacieru – reszta pozostaje w kadzi, będzie uzupełniona i proces rozpocznie się od nowa. Destylowany jednokrotnie w hybrydzie 550-cio litrowego alembika z miedzianą kolumną destylacyjną przez Maestro Jose Luis Carrera z 3-ciego pokolenia Mistrzów Destylacji z Rio Tuerto.

W efekcie otrzymujemy złożony rum zaskakujący zielonymi nutami oliwek, piklowanych ogórków, świeżo skoszonej trawy, lasu sosnowego oraz sałatki z owoców tropikalnych. W smaku słodycz łączy się z nutami ziemistymi. Dla miłośników tego stylu następnie polecam wycieczkę na Haiti i zapoznanie się z lokalnymi produktami zwanymi „clairin”.

Balcones Texas Rum
Nuty melasy, toffi, pieczonych owoców, przypraw i dębu

4. Balcones Texas Rum

W USA niewiele jest bardziej konserwatywnych i tradycyjnych stanów od Teksasu. I właśnie to miejsce na swoją siedzibę i początek rewolucji wybrał producent Balcones Distilling wypuszczając na rynek pierwszą po prohibicji teksańską whisky. Oprócz whisky „Baby Blue” z niebieskiej kukurydzy oraz dymnej „Brimstone”, która nie wykorzystuje torfu do nadania jej smolistego charakteru, producent zdecydował się zaprezentować również teksański rum.

Wydawany jest jedynie raz do roku, powstaje w 100% z melasy, podwójnie destylowany w miedzianych alembikach, a następnie leżakowany w beczkach z różnego rodzaju dębu oraz o wielu stopniach wypalenia. Na koniec butelkowany o naturalnej mocy beczki. W efekcie otrzymujemy głęboki w smaku rum o wyraźnych nutach beczki, karmelu oraz wanilii. Doskonała propozycja dla miłośników bourbonów.

Hampden 2010 LROK
Intensywny estrowy charakter

5. Hampden 2010 LROK

Świat whisky ma swoją wyspę Islay słynącą z potężnych, wyrazistych, dymnych whisky. Świat rumów ma Jamajkę: dziką fermentację trwającą tygodnie, alembiki „double retort” oraz doły w ziemi zwane „muck pit” wypełnione resztkami z poprzednich destylacji, fermentacji, obumarłych drożdży itd. tworzące unikalny ekosystem bakteryjny. Brzmi to szalenie, ale w efekcie otrzymujemy monstrualny rum o niebotycznych wartościach estrów oraz kongenerów. Hampden 2010 LROK to jeden z najbardziej przystępnych sposobów do zapoznania się z tym stylem.

Marka LROK oznacza średnio-wysokoestrowy rum z tej destylarni dający przedsmak tego co czeka nas w najintensywniejszych odsłonach. Dojrzewa w 100% w tropikalnym klimacie, co przy 11 latach spędzonych w beczce jest odpowiednikiem 44 lat dojrzewania w Europie. Aromat to połączenie przejrzałych owoców tropikalnych, bananów oraz kleju. Smak intensywnie owocowy z przyprawami oraz wanilią.

Canerock Jamaica Rum
Bogaty i aromatyczny jamajski rum inspirowany tradycją wyspy

6. Canerock Jamaica Rum

Jeżeli jesteś wytrawnym degustatorem i sądzisz, że rumy spiced nie są dla Ciebie, to musisz spróbować Canerock. Po pierwsze bazą są tutaj w 100% starzone rumy jamajskie z destylarni Clarendon oraz Long Pond co samo w sobie jest potwierdzeniem jakości i daje charakterną bazę dla kompozycji. Następnie w rumach infuzowany jest: dziko rosnący imbir z Jamajki, wanilia z Madagaskaru oraz karaibskie kokosy.

Na sam koniec kompozycja dodatkowo finiszowania jest w beczkach po słodkim sherry Pedro Ximenez. Canerock urzeka doskonale zbalansowaną słodyczą, naturalnymi tropikalnymi aromatami oraz nutą „funk” typowa dla rumów z Jamajki. Doskonały na czysto, z kostką lodu bądź w koktajlu. Dla początkujących oraz koneserów na luźniejsze spotkanie ze znajomymi.

Shakara 12-letni Rum
Harmonijne połączenie nut wanilii, karmelu, miodu, suszonych owoców i dębu

7. Shakara 12-letni Rum

Tajlandia to jedna z najpopularniejszych odległych destynacji turystycznych. Kojarzy nam się ze świetną zabawą, doskonałym jedzeniem, tropikalnym klimatem oraz niezapomnianymi widokami. To wszystko dodatkowo okraszone przystępnymi cenami na miejscu. Próżno na tej liście skojarzeń szukać jakościowych lokalnych alkoholi, jak się okazuje niesłusznie. Z błędu wyprowadza nas jeden z najsłynniejszych bottlerów w świecie rumu – włoski Velier, za którym stoi między innymi legenda Luca Gargano.

Sprowadzają oni do Europy tajski rum Shakara, który jest uosobieniem filozofii zachowania terroir: lokalnie uprawiana trzcina cukrowa, dojrzewanie na miejscu, brak dodatku cukru czy sztucznych barwników. Po 12 latach dojrzewania w tropikalnym klimacie otrzymujemy rum urzekający w swoim aromacie nutami orzechów, miodu oraz moreli. W smaku świeżość owoców tropikalnych uzupełnia słony karmel oraz dębina.

El Dorado Rum 2002 Versailles Rare Collection
Powstał z drewnianego alembiku Versailles Single Wooden Pot Still

8. El Dorado Rum 2002 Versailles Rare Collection

Słyszeliście kiedyś o alembiku wykonanym z drewna? Tak, dobrze czytacie, nie z miedzi tylko z drewna. Tak, jest to fizycznie możliwe, tylko musimy przenieść się na Gujanę. Za czasów świetności działało tam ponad 200 destylarni, dzisiaj tylko jedna. Na szczęście wraz z zamknięciem kolejnych legendarnych zakładów aparatura do produkcji była przenoszona do działających destylarni. Taki los spotkał również Versailles, która powstała w XIX wieku jako plantacyjna destylarnia cukrowa w regionie Demerara. Wyróżniał ją wyjątkowy alembik wykonany z lokalnego bardzo wytrzymałego drewna „Greenheart”. Drewno to jest jednym z najgęstszych i najbardziej wytrzymałych na świecie, dodatkowo jest odporne na wilgoć i gnicie, wytrzymuje więc kontakt z alkoholem i wysokie temperatury.

Oczywiście drewno wchodzi w reakcję z destylatem i daje zupełnie inne efekty niż aparatura wykonana z miedzi lub stali nierdzewnej. W smaku mnóstwo nut drewnianych, orzechowych, anyż, mięta, karczochy… Potężny destylat! Szukacie innych destylarni z drewnianym alembikiem? Na Gujanie była jeszcze destylarnia Port Mourant – alembik również uratowano, a rum w nim wyprodukowany także znajdziesz w naszej ofercie.

Ryoma Rhum Japonais
Elegancki i subtelny charakterz japońskiej Shikokuy

9. Ryoma Rhum Japonais

W ciągu zaledwie kilku lat japońska whisky szturmem wdarła się na światowe salony. Pomimo tego, że w Japonii whisky produkuje się od ponad 100 lat, to dopiero XX wiek przyniósł dla niej globalną rozpoznawalność połączoną zarazem z wysoką renomą. Przy okazji wiodące destylarnie zostały ofiarami własnego sukcesu w ekspresowym tempie wyprzedając się z zapasów długo leżakowanej whisky. Niestety na plecach tego sukcesu oraz globalnego popytu na rynku pojawiło się wiele produktów jedynie udających swoją „japońskość” będąc jedynie butelkowanymi w kraju kwitnącej wiśni alkoholami importowanymi z różnych zakątków świata.

Etykiety zdobione samurajami i odwołaniami do lokalnej kultury mają za zadanie uśpić czujność kupujących. Jednak w Japonii dalej są producenci od pokoleń tworzący tradycyjne alkohole przestrzegając najwyższych standardów jakościowych. Jednym z przykładów jest Kikusui działająca w prefekturze Kōchi od końca XIX wieku i wywodząca się z produkcji sake. Właśnie swoje wielopokoleniowe doświadczenie w warzeniu sake wykorzystali do stworzenia rumu Ryoma. Świeży sok do fermentacji pozyskiwany jest z okolic miejscowości Kuroshio o najdłuższej w Japonii tradycji uprawy trzciny cukrowej.

Fermentacja prowadzono jest stopniowo zgodnie ze znaną z produkcji sake metodą „San Dan Jikomi” oczywiście z wykorzystaniem również drożdży wywodzących się z warzenia sake. Po destylacji rum leżakuje w beczkach z dębu amerykańskiego oraz francuskiego przez nieznany okres czasu. Finalnie Ryoma Rhum Japonais jest smakowym pomostem pomiędzy światem rumu oraz sake. Pojawiają się zaskakujące nuty zbożowe, waniliowe, sake, świeża guma oraz dotyk dymu balansowany owocową słodyczą. Rum tak samo nieoczywisty jak kraj z którego pochodzi.

Clement Vintage 1970
Pięć dekad dojrzewania i mistrzowskiego kunsztu destylarni Clément

10. Clement Vintage 1970

Jesteś miłośnikiem leżakowanych przez dekady whisky z regionu Speyside? Nuty suszonych owoców z beczki po sherry w objęciach tytoniu, przypraw i orzechów to coś, co myślałeś, że odnajdziesz tylko w single malcie leżakowanym ponad 30 lat? Przedstawiam Celement Vintage 1970, rum pochodzący z Martyniki, czyli terytorium zamorskiego Francji. Jest to jedyna apelacja w świecie rumów (AOC Martinique Rhum Agricole) oznacza to, że oprócz gwarancji miejsca pochodzenia producenci muszą przestrzegać ścisłych reguł dotyczących produkcji: dopuszczonych odmian trzciny cukrowej, terminów zbiorów, maksymalnej wydajności z hektara, czasu rozpoczęcia fermentacji po ścięciu trzciny, parametrów destylacji w kolumnie kreolskiej, itd.

Zgodnie z oznaczeniem na etykiecie edycja ta została wydestylowana w roku 1970, następnie spędziła 15 lat w dębowych beczkach, aby ostatni okres przed butelkowaniem w 1991 odpocząć w dużych kadziach nazywanych „foudres”. Ta ściśle limitowana edycja oprawiona w piękną drewnianą skrzynię należy do pierwszych wypustów rocznikowych agricole Habitation Clément, jeszcze przed światowym boomem na kolekcjonerskie rumy. To uosobienie rumu sprzed lat o aromatach jakich nie powstydziłyby się najlepsze whisky świata.

Autor: Adrian Chwała / 4 min czytania

10 Ginów na Lato: Od Klasyki po Rewolucję 0%

Zobacz artykuł

Autor: Ewa Relidzyńska / 3 min czytania

Judgment of Paris 1976: degustacja, która zmieniła historię wina

Zobacz artykuł

Autor: Ewa Relidzyńska / 6 min czytania

Ratingi winiarskie 100 punktów.

Zobacz artykuł

2 min czytania

Podróż Przez Wieki: The Macallan TIME : SPACE premiera w Domu Whisky.

Zobacz artykuł

Autor: Ewa Relidzyńska / 6 min czytania

Historia, filozofia i redefinicja jakości win musujących.

Zobacz artykuł

Autor: Adrian Chwała / 5 min czytania

10 najlepszych whisky na start

Zobacz artykuł

Autor: Adrian Chwała / 7 min czytania

Irlandzka wolność w beczce

Zobacz artykuł

Autor: Adrian Chwała / 3 min czytania

Tequila Agave vs Mixto

Zobacz artykuł

Autor: Kacper Sztorc / 4 min czytania

Edycje kolekcjonerskie whisky

Zobacz artykuł

Autor: Natalia Somotes / 3 min czytania

Czy koktajl może być
doświadczeniem,
a nie tylko drinkiem?

Zobacz artykuł

Autor: Adrian Chwała / 3 min czytania

Jak powstaje whisky
single malt?

Zobacz artykuł

Autor: Kamil Skoczek / 4 min czytania

Planteray Limited Edition

Zobacz artykuł

Autor: Adrian Chwała / 5 min czytania

Najdroższe butelki
whisky na świecie

Zobacz artykuł
pixel