Czy masz ukończone 18 lat? Wybierz swoją platformę Dom Whisky
Kolejna "najstarsza" od Gordon & MacPhail

Kolejna "najstarsza" od Gordon & MacPhail

24/01/2019
Magazyny jednej z najstarszych i najbardziej znanych niezależnych firm butelkujących whisky, Gordon & MacPhail, wydają się skrywać skarby niezmierzone. Nie dalej jak dwa miesiące temu, w ramach prestiżowej serii G&M Private Collection, światło dzienne ujrzała 50-letnia Caol Ila z rocznika 1968, najstarsza Caol Ila, jaka kiedykolwiek trafiła na rynek. Wraz z nią wypuszczono 64-letnią Glenlivet 1954. Ta druga jednak, to dla Gordon & MacPhail business as usual, można by powiedzieć, dlatego cała uwaga mediów skupiła się na kilkanaście lat młodszej Caol Ila. Niezwykle stare Glenlivet to przecież swego rodzaju specjalność G&M. Podobnie jak kilkudziesięcioletnie whisky ze znajdującej się nieopodal siedziby firmy destylarni Glen Grant. Tym razem jednak nawet jak na standardy Gordon & MacPhail na rynek trafił trunek wyjątkowy.

Glen Grant 1948 70yo to najstarsza whisky ze znanej i uznanej destylarni z Rothes, jaka kiedykolwiek ujrzała światło dzienne w zabutelkowanej formie. I zdecydowanie jedna z niewielu, jakie w ogóle mają szansę trafić na poczesne miejsca na półkach specjalistycznych sklepów. Okres II wojny światowej i kilka lat po wojnie to czas, kiedy zasoby żywnościowe, w tym zboża, były niezwykle starannie reglamentowane i tylko nieliczne destylarnie były w stanie w tamtym okresie utrzymać lub wznowić produkcję. Ograniczenia dotyczące jęczmienia uchylone zostały dopiero sześć lat po destylacji owej Glen Grant 1948 70yo, która trafiła do beczki 11 czerwca 1948. A i beczka była nie byle jaka – first-fill butt po sherry, beczka nr 2154.

Jak mówi oficjalny komunikat bottlera, beczka ta znajdowała się pod opieką czterech pokoleń rodziny Urquhart, założycieli i właścicieli firmy Gordon & MacPhail. Regularnie kontrolowana co do jakości zawartego w niej trunku i postępów procesu dojrzewania, przetrwała w nienagannym stanie aż siedem dekad, by wreszcie trafić do ręcznie wykonanych, kryształowych karafek w postaci cask strength (w tym przypadku 48,6%). W ciągu 70 lat zdecydowana większość zawartości beczki ulotniła się w postaci „działki aniołów”, a to, co pozostało, wystarczyło do napełnienia jedynie 210 ozdobnych karafek. Zakup każdej z nich to uszczuplenie budżetu o kwotę 17.500 GBP.

Gordon & MacPhail to niezależna firma, będąca przez wiele lat półoficjalnym bottlerem wielu destylarni, których wyroby nie były, bądź dalej nie są butelkowane przez ich producentów. Mowa tu o takich markach, jak Glenburgie, Glentauchers, Strathisla, Scapa, Ardmore, a nawet Mortlach. Linkwood czy Miltonduff. Przede wszystkim dzięki G&M dane nam było zapoznać się ze smakiem Glen Albyn, Glen Mhor czy poznać alternatywne oblicze Macallan (butelkowanej przez G&M jako Speymalt from Macallan) oraz Glen Grant, butelkowanej nader często, również w wersjach kilkudziesięcioletnich. Od 1993 roku Gordon & MacPhail jest właścicielem destylarni Benromach w Forres (Speyside), a w związku z tym również oficjalnym bottlerem wytwarzanej tam whisky.

[Oferta Gordon & MacPhail w Dom Whisky Online]


[24.01.2019 / zdjęcie: Gordon & MacPhail]
Pokaż więcej wpisów z Styczeń 2019
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Rozumiem
pixel