Kingsbarns 2yo spirit i gin

Kingsbarns 2yo spirit i gin

Nowe destylarnie najtrudniejszy okres, jak się wydaje, przechodzą w pierwszych trzech latach swojej działalności. Pierwsze trzy lata to okres kumulujących się wydatków i oczekiwania aż destylat dojrzeje do miana whisky i jako taka będzie mógł być sprzedawany, przynosząc wreszcie upragnione (i konieczne w biznesie) zyski. 

Polecamy: Kingsbarns Bell Rock

Destylarnia Kingsbarns, prowadzona przez rodzinę Wemyss, właścicieli niezależnej marki Wemyss Malts, a uruchomiona w 2015, radziła sobie dotąd korzystając z dochodów ze zwiedzania zakładu oraz sprzedaży świeżego destylatu w niewielkich 200-militrowych buteleczkach. Pomijając inne, biznesowe sposoby zbierania kapitału. 

Właśnie ogłoszono wypuszczenie limitowanej edycji 2-letniego destylatu, oferowanego w sklepie na terenie Visitor Centre w Kingsbarns. Wypuszczono 1800 buteleczek, każda również – jak w przypadku świeżego destylatu – o pojemności 200 mililitrów. Alkohol butelkowany w mocy 62,8% wyceniono na £19,95 za buteleczkę. No i naturalnie ciągle nie może on nazywać się whisky, ale nie ma powodu, żeby go nie sprzedawać.

Zobacz również: Kingsbarns Doocot Lowland Single Malt

Kolejnym sposobem na podniesienie wartości w kolumnie przychody jest uruchomienie produkcji ginu. Już kilka miesięcy temu zapowiadano adaptację w tym celu znajdującego się na tyłach destylarni budynku mieszkalnego należącego do farmy, a wieści o uruchomieniu destylarni ginu zbiegły się w czasie z premierą dwuletniego destylatu Kingsbarns. Wytwórnia ginu nazwana została Darnley’s i z pewnością przyczyni się do wzmocnienia pozycji finansowej całego przedsięwzięcia. Gin nie musi leżakować, można go sprzedawać niemal natychmiast po wyprodukowaniu. Uruchomienie destylarni ginu podniesie również atrakcyjność turystyczną całego zakładu.

Sprawdź także whisky z Lowlands


[Zdjęcie przedstawia budynek destylarni ginu przed pracami remontowymi]

Pokaż więcej wpisów z Czerwiec 2017
pixel