Glen Mhor 1965 (Bottled 2007) Rare Vintage, Gordon & MacPhail / 43%/ 0,7l

Producent: Glen Mhor
  • Glen Mhor 1965 (Bottled 2007) Rare Vintage, Gordon & MacPhail / 43%/ 0,7l
5 270,00 zł
/ szt.
Cena brutto. Do ceny należy doliczyć koszty wysyłki.
In stock
  • facebook
  • twitter
  • pinterest
  • googleplus1

Glen Mhor Distillery zbudowana w 1892 roku była trzecią gorzelnią z siedzibą w Inverness (pozostałe to Millburn, rok zał. 1807 i Glen Albyn, rok zał. 1846). Wyposażono ją w trzy alembiki, z których dwa używano do pierwszej destylacji. Potencjał destylacyjny gorzelni nie przekraczał miliona litrów rocznie i w 1983 roku w obliczu nadmiernej podaży whisky właściciel, koncern DCL, zadecydował o jej zamknięciu. Kilka lat później na posesji zbudowano supermarket. Licencja dystrybucyjna od lat należała do spółki Gordon & MacPhail, która regularnie oferowała Glen Mhora w serii Distillery Labels. Prezentowana tu edycja to również propozycja Gordon & MacPhail, tym razem w serii Rare Vintage. Jest to whisky destylowana w 1965 roku i butelkowana po 42 latach z zawartością alkoholu 43%.

 

Aromat: ziołowo-trawiasty, stodoła z sianem, rumianek, trawa cytrynowa i pieprz, ślady wanilii i miodu, jabłka i gruszki, pasta do polerowania mebli i nutka dębu.

 

Smak: oddech ziemi po deszczu, nieco pieprzu, imbiru i gałki muszkatołowej, toffi, miód, nuta siana, ślady lukrecji, eukaliptusa i dębu.

 

Finisz: średnio długi, korzenny, pieprz, siano i delikatna goryczka dębu.

Opinie użytkowników
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Rozumiem