Port Ellen 23-letni (D.1978, B.2002) Signatory Vintage / 57,4%/ 0,7l

Producent: Port Ellen
Bottle no 103 / 252
  • Port Ellen 23-letni (D.1978, B.2002) Signatory Vintage / 57,4%/ 0,7l
3 990,00 zł
/ szt.
Cena brutto. Do ceny należy doliczyć koszty wysyłki.
In stock
  • facebook
  • twitter
  • pinterest
  • googleplus1

Signatory Vintage założona w 1988 roku przez Andrew i Briana Symingtonów to wiodący niezależny rozlewnik i dystrybutor whisky. Niewielu dziś pamięta, że Symingtonowie zaczynali z kapitałem zaledwie 100 tys. funtów i przez pierwsze pięć lat działalności kilkakrotnie otarli się o bankructwo. Signatory ma bardzo ceniony przez miłośników whisky zwyczaj opatrywania edycji cask strength informacjami dotyczącymi numeru i rodzaju beczki, daty jej napełnienia, butelkowania oraz ilości butelek, do której limitowany jest dany wypust. Prezentowany tu Port Ellen, seria Vintage Collection, to whisky destylowana 7 września 1978, starzona w beczce nr 5339 i butelkowana z naturalną zawartością alkoholu 57,4% 5 marca 2002, w edycji limitowanej do 252 butelek.

 

Aromat: torfowy, z nutami trawy i słodu, wilgotne siano, skórka cytrynowa, jabłka, nieco pieprzu i lukrecji, ślady mięty i tytoniu.

 

Smak: dymny i torfowy z nutą smoły, pieprz, szczypta imbiru, lukrecja, karmel, grapefruity, jabłka i odrobina cynamonu.

 

Finisz: długi, z nutami konfitury cytrynowej, pieprzu, imbiru i dębu oraz delikatnym dymem torfowym w tle.

 

Szczególnie polecamy
Opinie użytkowników
Zapytaj o produkt:

Jeżeli powyższy opis jest dla Ciebie niewystarczający, prześlij nam swoje pytanie odnośnie tego produktu. Postaramy się odpowiedzieć tak szybko jak tylko będzie to możliwe.

E-mail:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
Pytanie:
To pole jest wymagane do złożenia zamówienia.
pola oznaczone - To pole jest wymagane do złożenia zamówienia. - są wymagane
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Rozumiem